zamek

Zamek w Łapalicach- niedokończona przyszłość hotelarstwa

Zamki kojarzą nam się z zamierzchłymi czasami średniowiecza, rycerzy, rodzin królewskich i wszechogarniającą szlachtą. Jednak był człowiek, który chciał przełamać tę konwencję. W latach 80 XX wieku gdański producent mebli i rzeźbiarz dostał pozwolenie na zbudowanie zamku w kaszubskiej miejscowości Łapalice, który miał być niekonwencjonalnym hotelem.

Historia

W 1984 roku ruszyła budowa zamku o powierzchni ponad 5 tys metrów kwadratowych, posiadający kilka pięter, 52 pomieszczenia, salę balową, 365 okien, 12 wieżyczek i basen. Widoczna jest fascynacja symboliką w powstałym budynku. Urzędnikom ciężko było zrozumieć, że ten zamek powstał jako budynek mieszkalny. W 1991 roku sporządzono dokument mający na celu wstrzymanie budowy. Było to spowodowane nieprzemyślaną architekturą, która w przełożeniu na rzeczywistość nie miała szans na przetrwanie. W 2002 roku inwestor poddał się przez problemy finansowe i od tego momentu cała budowa została wstrzymana. Do 2013 roku walczono o likwidację budynku, na którą nie zgadzał się inwestor i walczył o zahamowanie tego działania. W końcu status budowli został nieokreślony i jakiekolwiek ruchy związane z zamkiem zostały wstrzymane.

pokoj

Atrakcja turystyczna

Pomimo zakazu wejścia do budynku zamek ma wiele odwiedzających i z roku na rok zdobywa ich coraz więcej. Jest on położony w zacisznym miejscu, a sam klimat budowli jest przyciągający. Surowe ściany dają ujścia naszej wyobraźni, dzięki czemu każde z pomieszczeń jest elektryzujące. Mury zamku nie zostały nagie. Odwiedzający chętnie pozostawiali po sobie znaki w formie tagów i graffiti. Psując konwencję zamkowej magii stał się miejscem artystycznym. Jest to istny raj dla fotografów, którzy chętnie pozwalają się pochłonąć inspiracji. Zamek stał się miejscem turystycznym, odwiedzanym przez młodzież, lub całe rodziny. Możliwe, że Łapalice zostaną oblężone podobnie jak Malbork. Nie da się ukryć, że pomimo zbyt wybujałej wyobraźni projektującego, budynek robi wrażenie, jak i sama jego historia. Przykrym jest, że nie został on nigdy dokończony, jednak jako punkt turystyczny świetnie spełnia się w tej roli.

hotel

Przyszłość

Krążą pogłoski, że odwiedzanie budowli robi się coraz bardziej niebezpieczne ze względu na teren, który staje się coraz bardziej podmokły. Romantycznym akcentem jest nieznana przyszłość zamku. Istnieje możliwość, że inwestor znów złoży dokumenty walczące o prawo do kontynuowania budowy. Istnieje ryzyko kolejnej odmowy. Jednak to, czy zamek zostanie bezpański, czy jednak odzyska swojego właściciela jest kluczowe dla jego przyszłości. Zastanawiającym jest, czy aby na pewno opłaca się przywrócenie budowy zamku. Patrząc na zainteresowanie odwiedzających może lepiej, aby zostało tak, jak jest?

Źródło: https://www.wszystko-do-hotelu.pl/.